Kontrola drogowa

kontrola drogowaWiele przygód czyha na podróżujących samochodem. Interesujący autostopowicz, zabrany z zalanego deszczem pobocza. Postój na miłym, leśnym parkingu. Kontrola drogowa… Dlatego przed każdą wyprawą na czterech kółkach warto odwiedzić stację kontroli pojazdów.

Gdy widzimy policjanta machającego lizakiem, w głowie zapala się czerwone światło: ?Mandat!?. Spokojnie. Nie wszystkie patrole mają fotoradary, nie wszystkie kontrole oznaczają, że popełniliśmy wykroczenie.

Drogówka ma prawo zatrzymać i poddać kontroli kierowcę oraz sprawdzić stan techniczny auta z komisu. Policjant zatrzymujący pojazd musi wylegitymować się i podać przyczynę zatrzymania, powinien być umundurowany. Funkcjonariusz może wydać polecenie wyłączenia silnika i opuszczenia samochodu. Kierowca powinien okazać dokumenty uprawniające do kierowania pojazdem ? prawo jazdy, dowód rejestracyjny i polisę OC.

Policjanci mogą sprawdzić, czy kierujący pojazdem jest trzeźwy. Można odmówić badania alkomatem, ale wówczas funkcjonariusz może zlecić obowiązkowe badanie krwi.

Patrol ma prawo skontrolować stan techniczny wozu. Jeżeli regularnie odwiedzamy stację kontroli pojazdów lub sami badamy stan samochodu, nie mamy czego się bać. Policjanci sprawdzą, czy działają wszystkie światła zewnętrzne, hamulce, wycieraczki i klakson. Będą chcieli wiedzieć, czy posiadamy trójkąt ostrzegawczy i gaśnicę z ważną legalizacją oraz czy wszyscy pasażerowie mają zapięte pasy bezpieczeństwa, a fotele wyposażone są zagłówki. Mogą także sprawdzić, czy opony na każdej osi mają takie same bieżniki.

Jeżeli policjanci nie mają zastrzeżeń do stanu pojazdu, zwrócą dokumenty i będą życzyć szerokiej drogi. Jednakże, mogą orzec, że samochód zagraża bezpieczeństwu ruchu na drodze i zabrać auto.

Zanim wybierzemy się w długą podróżą samochodem, odwiedźmy najbliższą stację kontroli pojazdów. Upewnijmy się, że wszystko działa jak należy, że wyposażenie auta jest zgodne z przepisami. Dzięki temu podróż będzie bezpieczna i przyjemna.