Uzalezniony od pracy?

pieniądze na kursByłem dzisiaj świadkiem wymiany poglądów: ekspert od rozwoju osobistego stwierdził, że przeważająca część ludzi w Polsce pracuje w zawodzie, w którym nie chce pracować. Ekspert kontynuował, że w momencie, kiedy przyjmę to do wiadomości, to niebezpieczne jest z dnia na dzień porzucić wykonywaną pracę, no bo pozbawię się wpływy pieniężne. Korzystniej jest – w ocenie tego speca małymi kroczkami rozkręcać wymarzoną pracę, no i razem z – powiększać swoje dochody jednocześnie „wygaszać” stare, nielubiane obowiązki. Wydaje mi się, iż zakończenie niewdzięcznej roboty z miejsca nie nie sprawiłaby najmniejszego probelu. Nie sprawiałaby problemów w sytuacji, kiedy masz pewną ilość innych niż nielubiana praca źródeł napływu pieniędzy (a byłoby idealnie gdybyś jeszcze posiadał chociaż skromne oszczędności). Uśmiecha się w tej sytuacji stara giełdowa maksyma: „pod żadnym pozorem nie wkładaj wszystkich swoich jajek do tego samego koszyka”.

Kursy dla członków rad nadzorczych

Mądrości sobie, a znaczna część społeczeństwa się na giełdzie nie orientuje. Zapewne z tej przyczyny prawie każdy z Polaków wykorzystuje zaledwie jedno źródło pieniędzy, mianowicie pracę w czyjejś firmie. Niektórzy być może ponadto mają przychody z akcji albo odsetek z lokaty, ale dywidenda – niestety niepewna, z kolei oprocentowanie lokaty, czy konta oszczędnościowego najczęściej mikre. W jaki sposób tej sytuacji zaradzić? Rozwiązanie jest banalne – budować dodatkowe źródła dochodów. Warto też zasiadać w radzie nadzorczej spółki Skarbu Państwa. Koncepcję taką opisuje Robert Allen w książce p.t. „Jak pomnożyć źródła przychodu” oraz poradniku „Kurs dla kandydatów na członków rad nadzorczych”. Wszystko byłoby w porządku, niestety w tym wszystkim jest tylko pewien szkopuł. W sytuacji, jeśli tym dodatkowym źródłem przychodu jest wypłata u drugiego pracodawcy, to powiedzmy sobie szczerze, nie bywasz dobrze zarabiającym pracownikiem w żadnej z tych firm. Zmierzamy do wniosku – druga praca może być, tylko nie na umowie o pracę. Dasz wtedy radę rozkręcić twoją osobistą działalność gospodarczą i na własny rachunek wykonywać to, co na prawdę lubisz i na czym się znasz, a dodatkowo kasować za to kasę.Niżej wymieniam spis moich koncepcji, nie zmuszających do wyjątkowej systematyczności i absorbujących bardzo mało czasu:

– Oczywiście konto oprocentowane – możesz po prostu ograniczyć się do zrobienia comiesięcznego zdefiniowanego przelewu pewnej kwoty na takie konto.

-Akcje firm płacących dywidendy – jak mówiłem, sprawa nie jest stała z wypłacanymi dywidendami, z tym, że masz tutaj zarazem lokatę skierowaną na zwyżkę kursu i ponadto raz na 12 miesięcy dodatkowy przychód.

– Allegro – opchnąć możesz na takich platformach różne rzeczy. Istnieją osoby, które lubią zakupy. Chodzą więc po sklepach z używanymi ciuchami i polują na ciekawe i w miarę utrzymane ciuchy, kupują na wagę a opychają za kilkukrotność tego co zapłaciły nabywając rzeczy. Zastanów się, a z pewnością także coś dasz radę wymyślić, na wstępie proponuję spieniężyć wszystkie nieużywane graty.